Menu

   

    

 

 

,,Ścieżki niepodległości”- spotkanie z ks. Stanisławem Niemcem

Uczniowie Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Dulczy Małej wzięli udział w wyjątkowej lekcji historii. Było to możliwe dzięki ks. prałatowi Stanisławowi Niemcowi, który zgodził się na udział w projekcie: ,,Ścieżki niepodległości – obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę”.

Zaproszony gość to wieloletni proboszcz parafii Zgórsko, wielki patriota, odznaczony za swą pracę honorowym wyróżnieniem,,Za zasługi dla Miasta i Gminy Radomyśl Wielki".W swej prelekcji przedstawił uczniom fragment historii najbliższych terenów, począwszy od czasów rzezi galicyjskiej, do lat obecnych. Opisał przebieg rabacji na terenie Zgórska i zbrodnie jakich dopuścili się chłopi podpuszczani przez austriackich zaborców.

(na zdj. Pomnik ofiar rabacji w Zgórsku odnowiony m.in. dzięki staraniom Ks. S. Niemca)

 

Ksiądz prałat opowiedział też uczniom o  przebiegu wydarzeń z okresu II wojny światowej. Wszystkich zaciekawiła historia rozstrzelania polskich żołnierzy w Zgórsku .  

(na zdj.  Pomnik żołnierzy z okresu II wojny światowej oraz zamordowanych oficerów Armii Krajowej z grupy J. Skrzypka znajdujący się na cmentarzu w Zgórsku)

 

Sporo uwagi prelegent poświęcił sylwetce Ks. Stanisława Mieczysława Kaczmarczyka ps. „Zimny” Stanisława Mieczysława Kaczmarczyka ps. „Zimny”.

 

Z chwilą wybuchu II wojny światowej wyróżnił się w działalności konspiracyjnej, został kapelanem Związku Walki Zbrojnej w Radomyślu. Przez niego udaje się pozyskać dla konspiracji ks. dziekana Jana Curyłłę z Radomyśla i ks. Bronisława Rybę z Dulczy Wielkiej. U niego w Zgórsku powstał punkt przebitkowy gazetki „Odwet” sprowadzanej dotychczas z rejonu Tarnobrzega. Wydano zaledwie kilka numerów, kiedy ze względów konspiracyjnych trzeba było przenieść redakcję do pobliskiej miejscowości Ruda. Ks. Stanisław nie ograniczał się tylko do redagowania gazetki, ale również przyjmował przysięgę od wstępujących w szeregi ZWZ i wykonywał inne zadania zlecone przez komendę placówki. Kiedy wiosną 1941 roku nastąpiła wielka "wsypa" i rzeszowskie Gestapo dokonało licznych aresztowań w Radomyślu, zapukało również nocą do plebani w Zgórsku. Ks. Stanisław schował się w przygotowanej wcześniej dobrej kryjówce, jednak w pośpiechu nie zasłał łóżka, gestapowcy zorientowali się, że ks. się ukrył, zapowiedzieli, że zabiorą księdza Kazimierza Dziurzyckiego jeśli nie wyjdzie z kryjówki, postanowił dobrowolnie oddać się w ich ręce. Wraz z innymi aresztantami został wywieziony do Rzeszowa, gdzie w pokoju przesłuchań podczas konfrontacji spotkał się z swoim dowódcą M. Ziętkiewiczem ps. „Halny”, tam został pobity, a następnie wywieziony do obozu zagłady w Oświęcimiu, gdzie został zamordowany 31 sierpnia 1942 roku (źródło: http://naszemiasto.radomyslwielki.org.pl/2017/03/05/kaczmarczyk-stanislaw-mieczyslaw-ks/) .

Ks. Stanisław Niemiec nie omieszkał wspomnieć o spaleniu przez hitlerowców połowy wsi Podborze – taką karę ponieśli mieszkańcy tej miejscowości za ukrywanie Żydów.

Bardzo ważną częścią autentycznego przekazu były osobiste wspomnienia Ks. S. Niemca o stanie wojennym . Opowiedział on o swojej fascynacji osobą ks. Jerzego Popiełuszko i uczestnictwie w jego pogrzebie. Nagrane relacje z tego pogrzebu stały się początkiem swoistego fenomenu jakim były nowenny ku czci Matki Boskiej Zgórskiej, połączone z modlitwą za Ojczyznę. Ksiądz Niemiec starał się zapraszać na kazania nowennowe kaznodziejów o szczególnej charyzmie, patriotyzmie i odwadze. Comiesięczne nabożeństwa gromadziły tłumy ludzi. Mały drewniany kościół pękał w szwach, a dookoła niego, bez względu na pogodę, stłoczone były tłumy ludzi przybyłych z Mielca, Radomyśla, gmin ościennych.

Z relacji uczestników tych nowenn wiadomo, że budowały one wspaniałe poczucie jedności, odwagi i siły. Były wspaniałą lekcją patriotyzmu. Gromadziły rzesze ludzi, w tym osób działających w ,,Solidarności”. Dawały siłę i przekonanie, że wolność Ojczyzny jest rzeczą do osiągnięcia. To właśnie w zgórskim kościele chyliły się nisko przed ołtarzem sztandary Solidarności Rolniczej i Solidarności Nauczycielskiej. Ogromną zasługą księdza Niemca było budzenie szczególnego szacunku dla rolników i dla prostych robotników.

Ksiądz prałat miał też inny sposób na pokazywanie ludziom, że Solidarność istnieje i działa. Z grupką młodych ludzi na przystankach malował znak Polski Walczącej i rozklejał ulotki. Przy jednej z takich akcji zjawił się przedstawiciel policji i omal nie doszło do wpadki.

Swą prelekcję gość zakończył wspaniałą puentą:
,,Chciałbym by w roku obchodów stulecia niepodległości wszyscy Polacy się pogodzili i połączyli w pracy dla wspólnego dobra jakim jest Ojczyzna”.

Taka lekcja historii dla uczniów na pewno będzie stanowiła żywsze wspomnienie niż szkolny podręcznik pełen choćby najbarwniejszych ilustracji.

 

(c) Copyright 2018 nspdulczamala.pl
Projekt i wykonanie:
StronyNaMedal.pl